⌨️Jak wyeliminować niepotrzebne szukanie
Mam taką klawiaturę Logitecha, która pozwala na podłączenie do 3 urządzeń i myszkę z analogiczną funkcją. Aby to zrobić, trzeba wcisnąć na klawiaturze kombinację klawiszy.
Gdy zmieniałem urządzenia, zawsze ale to zawsze, nerwowo przełączałem między trzema wybranymi i nigdy nie byłem pewny, czy wybrałem prawidłowe. Kurde, czy dla PC to była jedynka, czy trójka? Królu, wybierz trójkę! Nie działa.
Któregoś dnia, po bardzo długim czasie zdecydowałem się na prosty krok. Wziąłem marker i nad cyfrą 1 napisałem Pr - jak praca i nad cyfrą 3 PC, jak komputer stacjonarny. Ustawiam rano komputer do pracy - aha, to na pewno 1 i na myszce to samo. Niby pierdoła, ale odebrała jakąś tam cząstkę stresu z mojego dnia.
Moi znajomi lubili grać w grę - gdzie są nasze klucze. Co jakiś czas, gdy wychodzili, robiło się bardzo nerwowo, bo musieli wywrócić dom do góry nogami i szukać kluczy. Sam też grałem w tą grę, klucze chowając na przykład w spodenkach, które potem wrzuciłem do kosza do prania, albo wpadały gdzieś pod łóżko.
Jak unikać grania w taką grę? Gdy przeprowadziłem się na swoje, po prostu wyrobiłem sobie nawyk zawieszania klucza zawsze na haczyku przyklejonym na drzwiach od wewnątrz.
Co więcej, klucze połączyłem sobie z cardholderem, w którym mam dowód, kartę do bankomatu i do biblioteki, dzięki czemu nie męczę się z ich szukaniem.
Na chińskich stronach znajdziesz fajne uchwyty do kluczy, na przykład w formie klocka Lego albo wzmacniacza dla fanów gitary.
Inny przykład - ostatnio zacząłem trochę więcej rysować i mam dużo ołówków. Walały się one po biurku i po szufladach. Aby to zmienić, zacząłem je po prostu wkładać do kubka przy biurku.
Męczę się często z szukaniem jakiś pierdółek, które wrzuciłem do szuflady i szafki i potem nie wiem, gdzie są. Rozwiązaniem może być zakup jakiś podpisanych organizerów, jednak jeszcze nie wprowadziłem tego w praktyce. Daj znać, jak radzisz sobie z podobnymi problemami w komentarzu.
Komentarze
Prześlij komentarz